CARRAMBA!

DZIECI

wybór mają przeogromny. Toż to bajek, baśni i legend z Małopolski bez liku. Któż by nie chciał stać się Smokiem Wawelskim albo też Lajkonikiem, no któż?

Bajkowo w kolorze pomarańczowym i rudym Carramba! To Drodzy Małopolanie i ich Goście hasło na dni, kiedy to w Wysowej-Zdroju wszechobecne będzie Święto Rydza. Tym razem Świętem zarządzą bajki, dobranocki, wieczorynki… Bo oto sam Książę Krak ze swoją świtą wielu bajecznych postaci, urządza rydzową ucztę, wspaniałą biesiadę, po której wspomnienie sięgać będzie hen, hen pamięcią. U boku dynasty stanie Wanda, co Niemca nie chciała (bo pewnie rydzów jeść nie lubiał). Dystyngowana Para w pysznym orszaku rej wodzić będzie wśród trefnisiów wielu, którzy to paradować będą w odzieży inspirowanej wyobraźnią i motywami bajek: lubo to krakowskich, może swojskich, ludowych… Wiele z nich mamy za naszą, Małopolan pazuchą. Obdarowani zostaliśmy suto klechdami o smoku, Baltazarze Gąbką zwanym, czy też O Marysi i zastępie sympatycznych krasnoludków i tak dalej i tak dalej…  Jest w zapasie moc bajecznych inspiracji, aby… nieco popuścić wodzy fantazji, wystroić się na przykład w tajemniczego Don Pedra z Krainy Deszczowców, albo Szewca Dratewkę (a kto odważy się wyglądać jak Zaczarowany Ołówek, no kto?) i przybyć do nas w wymyślnych przebraniach bajecznych. Ojej ile tych natchnień być może. Najbardziej zmyślne zyskają uznanie Pary Książęcej, co nie zostanie tylko udobitnione słowem.

DOROŚLI

I tu poszaleć można. Matejko, Kościuszko, Małysz, Szymborska czy Kowalczyk. Bo czyż lekarz na chwil parę nie może stać się Nikiforem? Albo nauczycielka olimpijską mistrzynią?